Strona główna » Czujnik obecności KNX
Czujnik obecności KNX – automatyczne sterowanie
Czujnik obecności KNX pozwala budynkowi reagować bez naciskania przycisku. Może rozpoznać, że pomieszczenie jest używane, uwzględnić ilość światła dziennego, a następnie odpowiednio sterować oświetleniem, temperaturą, klimatyzacją lub wentylacją.

Ruch, obecność i True Presence – to nie jest to samo
Czujnik ruchu i czujnik obecności mogą z zewnątrz wyglądać podobnie, jednak ich zastosowanie jest inne.
W korytarzu, na schodach czy w przejściu zwykle wystarczy skuteczne wykrycie przemieszczającej się osoby.
W gabinecie, salonie albo łazience sytuacja wygląda inaczej. Człowiek może przez dłuższy czas siedzieć, czytać, pracować przy komputerze czy oglądać telewizję, wykonując jedynie niewielkie ruchy. Dlatego czujnik obecności KNX powinien wykrywać znacznie subtelniejsze zachowanie niż samo przejście przez obserwowany obszar.
Jeszcze dalej idzie technologia True Presence, czyli detekcja prawdziwej obecności. Rozpoznaje ona bardzo drobne mikroruchy człowieka, w tym ruchy ciała związane z oddychaniem. Dzięki temu system może prawidłowo rozpoznać osobę, która pozostaje niemal nieruchoma.
Nie oznacza to, że najbardziej zaawansowana detekcja jest potrzebna w każdym pomieszczeniu. Jej wartość pojawia się tam, gdzie zwykłe wykrywanie ruchu nie daje wystarczającej informacji o rzeczywistym korzystaniu z przestrzeni.
Oświetlenie zależne od obecności, jasności i pory dnia
Automatyczne oświetlenie nie powinno reagować identycznie o każdej porze.
Jeśli w słoneczny dzień w korytarzu jest wystarczająco jasno, samo wejście do niego nie musi uruchamiać lamp. Wieczorem czujnik może włączyć normalne oświetlenie, natomiast nocą – tylko delikatne światło komunikacyjne albo taśmę LED na obniżonym poziomie.
Podobnie czasy działania mogą różnić się zależnie od miejsca. W przejściu światło może wyłączyć się stosunkowo szybko. Z kolei w łazience czy gabinecie czujnik powinien prawidłowo rozpoznawać dłuższą obecność osoby, nawet jeśli przez chwilę prawie się nie porusza.
Dzięki temu automatyka nie sprowadza się do prostego załączania lamp. Reaguje na sytuację, w której znajduje się pomieszczenie.
Światło dzienne i sztuczne mogą pracować razem
Pomiar jasności daje jeszcze jedną możliwość. System nie musi ograniczać się do decyzji „włączyć czy nie włączyć”.
Przy oświetleniu ściemnianym światło sztuczne może uzupełniać światło naturalne. Gdy do pomieszczenia wpada więcej słońca, oprawy mogą stopniowo zmniejszać swoją jasność. Kiedy światła dziennego zaczyna brakować, system odpowiednio zwiększa udział oświetlenia sztucznego.
W ten sposób można utrzymywać bardziej stabilne warunki na stanowisku pracy, w kuchni czy innej strefie, w której zależy nam na określonym poziomie oświetlenia.
Jednocześnie obecność nadal ma znaczenie. Nie ma potrzeby utrzymywania zadanej jasności w pomieszczeniu, z którego nikt nie korzysta.
Nieobecność również jest ważną informacją
Dobrze zaprojektowany czujnik nie tylko informuje system, że ktoś wszedł do pomieszczenia. Równie istotne jest wiarygodne rozpoznanie, że nikogo już w nim nie ma.
Dopiero wtedy budynek może bez irytowania użytkownika wyłączyć pozostawione światło, zmienić sposób pracy nieużywanej strefy albo przekazać tę informację innym funkcjom KNX.
Ma to szczególne znaczenie w pomieszczeniach, w których ludzie długo pozostają prawie nieruchomi. Jeżeli czujnik zbyt wcześnie uzna takie pomieszczenie za puste, automatyka przestaje poprawiać komfort i zaczyna przeszkadzać.
Dlatego dokładność detekcji obecności wpływa nie tylko na moment włączenia urządzeń, ale również na to, kiedy system może bezpiecznie uznać, że nie są już potrzebne.
Czujnik obecności KNX w sterowaniu temperaturą i wentylacją
Informację z czujnika obecności KNX można wykorzystać również poza oświetleniem.
Jeżeli pomieszczenie jest używane, system może utrzymywać odpowiedni tryb komfortu. Z kolei po dłuższej nieobecności może ograniczyć pracę klimatyzacji, zmienić sposób działania ogrzewania albo dostosować wentylację.
Nie oznacza to gwałtownego obniżania temperatury po kilku minutach bez ruchu. Oświetlenie reaguje szybko, natomiast ogrzewanie – szczególnie podłogowe – ma dużą bezwładność. Dlatego sposób wykorzystania informacji o obecności zależy od rodzaju instalacji i czasu, przez jaki pomieszczenie pozostaje puste.
Właśnie tutaj KNX daje dużą przewagę: ta sama informacja o wykorzystaniu przestrzeni może służyć kilku instalacjom, a każda z nich reaguje zgodnie z własną logiką.
Jeden czujnik może wiedzieć o pomieszczeniu znacznie więcej
Czujnik obecności KNX nie musi mierzyć wyłącznie ruchu. W stosowanych przez nas rozwiązaniach jedno urządzenie może przekazywać również informacje o jasności i temperaturze.
Bardziej rozbudowane multisensory idą znacznie dalej. Mogą jednocześnie mierzyć temperaturę, wilgotność, CO₂, lotne związki organiczne VOC, ciśnienie powietrza, natężenia oświetlenia, a także przekazywać informację o potencjalnym ryzyku infekcji.
To dobry przykład skali możliwości KNX: urządzenie, które na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły czujnik obecności, może w rzeczywistości dostarczać systemowi szeroki zestaw informacji o warunkach w pomieszczeniu.
Jeden czujnik obecności KNX – kilka niezależnych funkcji
Jedno fizyczne urządzenie nie musi oznaczać jednego sposobu działania. W wykorzystywanych przez nas rozwiązaniach detekcję można wykorzystać w kilku niezależnie skonfigurowanych funkcjach. Dzięki temu ta sama obecność może wywoływać różne reakcje zależnie od zastosowania.

W dzień czujnik może sterować głównym oświetleniem z uwzględnieniem światła naturalnego. Nocą ta sama detekcja może uruchamiać wyłącznie delikatne oświetlenie komunikacyjne. Niezależna funkcja może natomiast przekazywać informację o obecności do wentylacji, klimatyzacji albo innych elementów automatyki.
Kolejny zestaw można wykorzystać podczas nieobecności domowników. Wykrycie ruchu może wtedy wywołać uzgodnioną reakcję – na przykład włączyć wskazane oświetlenie albo przekazać informację o naruszeniu wybranej strefy. Taka funkcja może stanowić dodatkowy element alarmowy.
Co istotne, użytkownik zachowuje kontrolę nad automatyką. W naszych instalacjach przewidujemy możliwość dezaktywowania wybranych funkcji czujników z poziomu aplikacji, a w razie potrzeby również z paneli wielofunkcyjnych.
Obszar detekcji można dopasować do pomieszczenia
Duży zasięg nie oznacza automatycznie dobrego działania. Czujnik powinien obserwować właściwy obszar – ani za mały, ani niepotrzebnie większy.
Dlatego znaczenie ma miejsce montażu, wysokość sufitu, ustawienie drzwi, zabudowa, kierunek przemieszczania się oraz miejsca, w których użytkownicy pozostają przez dłuższy czas.
W stosowanych przez nas czujnikach można regulować czułość i ograniczać wybrane sektory detekcji. Dzięki temu urządzenie w łazience nie musi reagować za każdym razem, gdy ktoś przechodzi korytarzem przy otwartych drzwiach. Z kolei w gabinecie możemy objąć właściwą strefą biurko, zamiast skupiać detekcję wyłącznie na przejściu od drzwi.
W większych lub bardziej skomplikowanych przestrzeniach można również zastosować więcej czujników współpracujących ze sobą.
Czujnik obecności KNX można dostosować po uruchomieniu
Pierwsza konfiguracja nie musi być ostatnią. Dopiero podczas normalnego korzystania z domu widać dokładnie, jak długo domownicy przebywają w poszczególnych pomieszczeniach, gdzie automatyka powinna reagować szybciej oraz kiedy warto zmienić jej działanie.
Po uruchomieniu możemy więc skorygować między innymi czułość detekcji, czasy podtrzymania, progi jasności, sposób działania oświetlenia nocnego czy reakcje poszczególnych funkcji. To istotna zaleta rozwiązania programowalnego.